Kim jest prosument?

Kim jest prosument?

W ostatnich dniach media zdominowały informacje o tym, iż Sejm RP stanął okoniem wobec oczekiwań rządu i senatorów i zdecydował się na zachowanie w ustawie o odnawialnych źródłach energii zapisów korzystnych dla tzw. prosumentów. Ale o kogo tak naprawdę chodzi?

Regulacje sprzyjające prosumentom posłowie wprowadzili do projektu ustawy o OZE dość nagle. Stanowią one, że osoby, które posiadają instalację pozyskującą energię elektryczną z odnawialnych źródeł (mowa tu głównie o instalacjach fotowoltaicznych), mogą sprzedać jej nadwyżki po cenie gwarantowanej i wyższej, niż obowiązująca na rynku. Rozwiązanie to dotyczy farm „zielonej” energii o mocy do 10 kW. Rozwiązanie to nie spodobało się rządowi i Senatowi, który poprawki posłów odrzucił. Sejm jednak w drugim głosowaniu zdecydował się zachować sprzyjające prosumentom przepisy.

Przeciwnicy takiego rozwiązania utrzymują, że z tego powodu wzrosną ceny prądu w całym kraju. Zwolennicy – a tych jest więcej i mają rację – uważają, że dzięki tym rozwiązaniom spadną ceny solarów, instalacje fotowoltaiczne się rozpowszechnią, a to sprawi, że energia nie tylko stanieje, ale przede wszystkim będzie bardziej ekologiczna.

Prosumentów oczywiście cieszy taki obrót sprawy. Warto natomiast wyjaśnić, kim oni tak naprawdę są. Pojęcie „prosument” wymyślił w 1980 roku Alvin Toffler, pisarz-futurysta. W podstawowym rozumieniu tego słowa prosumentem nazwiemy każdą osobę, która wytwarza jakieś dobro, aby potem również z niego skorzystać (skonsumować je). Sama nazwa jest zbitkiem dwóch angielskich słów: producer i consumer.

Istnienie prosumentów stanowi rozmycie klasycznego podziału na wytwórców i konsumentów. Samych prosumentów można podzielić na takich, którzy biorą udział w procesie produkcji, bowiem liczą tylko na zyski ekonomiczne (to tzw. prosumenci I fali). Druga grupa to osoby, dla których ważne są także zyski w sferach innych niż gospodarcza, np. w dziedzinie ekologii lub w sferze społecznej (prosumenci II fali).

Ludzie posiadający instalacje fotowoltaiczne w swoich domach to klasyczni przedstawiciele prosumentów II fali, bowiem zależy im nie tylko na tym, aby samemu produkować prąd i go zużywać lub odsprzedawać (tym samym oszczędzać albo zarabiać), ale olbrzymią wagę przykładają do tego, iż ich działania wpływają na ochronę środowiska. Poza tym posiadacze solarów często tworzą zwartą grupę, która utrzymuje ze sobą kontakty (np. w internecie), więc bycie prosumentami wpływa na ich wzajemne relacje społeczne.

Warto pamiętać, że współcześnie mamy też do czynienia z inną formą prosumenta. To człowiek, który nie bierze udziału w wytwarzaniu jakichś dóbr, ale ma tak olbrzymią wiedzę na temat danego segmentu rynku (którą dzieli się nią w sieci), że staje się trendsetterem i wpływa na postawy zakupowe innych osób, a przez to producenci dostosowują swe towary do jego oczekiwań.

Obecnie jednak tym terminem zwykło nazywać się przede wszystkim posiadaczy instalacji pozyskiwania energii elektrycznej z czystych źródeł odnawialnych.