Ustawa o OZE ustabilizuje rynek

Ustawa o OZE ustabilizuje rynek

Już w maju w życie wejdzie nowa Ustawa o Odnawialnych Źródłach Energii, którą w marcu podpisał prezydent Bronisław Komorowski. Dzięki niej prosumenci uzyskają możliwość odsprzedaży nadwyżek czystego prądu do sieci, a pozostali odbiorcy energii elektrycznej mogą liczyć na spadek cen „zielonej” energii.

Chociaż ustawa wchodzi w życie już w przyszłym miesiącu, nie wszystkie jej zapisy będą obowiązywać od razu. Te najistotniejsze, dotyczące wsparcia dla wytwórców energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, wejdą w życie dopiero od 1 stycznia 2016 roku. Nowa ustawa cieszy nie tylko prosumentów, którzy zasilają „zielonym” prądem swoje własne domostwa i uzyskają możliwość odsprzedaży nadwyżek, ale również dużych komercyjnych producentów energii elektrycznej. Wraz z wejściem w życie nowego prawa koncerny energetyczne będą mogły wreszcie rozpocząć inwestycje w rozbudowę infrastruktury OZE. Do tej pory zwlekały, bowiem oczekiwały na uchwalenie ustawy, a prace nad nią przedłużały się.

Nowa ustawa wprowadza system aukcji. Zastąpi on dotychczasowe zielone certyfikaty. Podmiot, który zwycięży w aukcji, a więc zaproponuje najniższą cenę, będzie mieć zagwarantowaną przez państwo stałą cenę za energię produkowaną ze źródeł odnawialnych. Ma to zachęcać do długofalowych inwestycji w czyste źródła energii elektrycznej.

Oprócz prosumentów oraz firm z branży energetycznej także zwykli konsumenci. Przykład Niemiec, które są największym na świecie producentem prądu pochodzącego z OZE, dowodzi, że rozbudowa infrastruktury wytwarzania energii elektrycznej z czystych źródeł odnawialnych wpływa na spadek cen hurtowych prądu, a tym samym na obniżenie rachunków odbiorcy końcowego. Nastąpi stabilizacja na rynku.

Można więc śmiało rzec, że na OZE skorzysta zarówno gospodarka (powstaną nowe miejsca pracy za sprawą firm instalujących systemy baterii słonecznych lub minielektrownie wiatrowe, a koncerny energetyczne ruszą z inwestycjami), środowisko naturalne (zmniejszy się poziom skażenia powietrzna powstającego przy spalaniu węgla), prosumenci (będą mogli zarobić na produkowanym przez siebie prądzie) i zwykli konsumenci (zaoszczędzą na niższych rachunkach za energię elektryczną).