Ustawa o OZE już obowiązuje

Ustawa o OZE już obowiązuje

O 4 maja obowiązuje ustawa o odnawialnych źródłach energii. Nowe przepisy, uchwalone nie bez kontrowersji, weszły w życie miesiąc po podpisaniu przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Przypomnijmy, jak na ustawie o OZE skorzystają prosumenci.

Prace nad ustawą o OZE trwały blisko cztery lata. Jej uchwalenie było niezbędne, bowiem wynikało z wytycznych unijnych. Wszyscy członkowie UE muszą bowiem do 2020 roku znacząco zwiększyć udział prądu pochodzącego ze źródeł odnawialnych w finalnej konsumpcji – dla Polski wartość ta wynosi 15 procent.

Ustawa ma zwiększyć wykorzystanie potencjału drzemiącego w OZE w naszym kraju. Na budowę instalacji wykorzystujących źródła odnawialne chętniej będą bowiem decydować się nie tylko przedsiębiorstwa (w tym giganci energetyczni), aby wykorzystywać elektrownie wiatrowe i farmy fotowoltaiczne do produkcji prądu na skalę przemysłową, ale również prosumenci – osoby wytwarzający „zielony prąd” na własny użytek.

Zresztą to właśnie tzw. poprawka prosumencka wywołała największe kontrowersje związane z ustawą. Zgłosił ją poseł PSL. Zakłada ona, że osoby prywatne inwestujące w instalacje OZE o mocy do 10 kW, będą mogły odsprzedawać nadwyżki wyprodukowanej energii elektrycznej do sieci przesyłowej na preferencyjnych warunkach (stawki wyższe od rynkowych) przez 15 licząc od dnia uruchomienia instalacji.

Rada Ministrów była przeciwna takiemu rozwiązaniu, toteż w Senacie poprawki prosumenckie zostały odrzucone głosami senatorów PO. Gdy ustawa wróciła do Sejmu, posłowie przywrócili korzystne dla prosumentów zapisy i w takiej formie nowe prawo zostało przyjęte. Z początkiem kwietnia podpisał ją prezydent Komorowski. Wciąż jednak warto podkreślić, że resort gospodarki nie jest zadowolony z uchwalonej ustawy; uzasadnia (zdaniem części ekspertów bezpodstawnie), że poprawki dla prosumentów „rozsadzą” budżet od środka, a ponadto mogą być nie do końca zgodne ze wspólnotowymi zasadami pomocy publicznej. Istnieje więc obawa, że parlament znowelizuje ustawę w oparciu o projekt ministerstwa, a tym samym ukróci korzyści płynące z niej dla prosumentów.

Póki co, potencjalni inwestorzy raczej nie martwią się na zapas i tłumnie ustawiają się w kolejki do składania wniosków o kredyt i dofinansowanie w ramach Programu Prosument. Od 24 kwietnia, gdy akcja kredytowa ruszyła, złożono już tysiąc wniosków o wartości przekraczającej 44 mln zł. Przedstawiciele BOŚ Banku podkreślają, że znakomita większość dotyczyła instalacji fotowoltaicznych.

Część zapisów ustawy mocy prawnej nabierze dopiero z początkiem przyszłego roku.