Ścieżka rowerowa produkuje prąd

Ścieżka rowerowa produkuje prąd

Fotowoltaika trafia pod strzechy, a przemysłowe farmy fotowoltaiczne pojawiają się w kolejnych państwach na świecie, także w Polsce. Energetyka słoneczna przestała już być innowacją, jest teraz czymś zupełnie normalnym. Stąd zdolni naukowcy chcą nadać fotowoltaice nową jakość.

Pisaliśmy już o amerykańskiej firmie, która chce budować nawierzchnię miejskich ulic z wytrzymałych paneli fotowoltaicznych, aby w ten sposób dostarczać mieszkańcom aglomeracji czystej energii elektrycznej bez konieczności „zaśmiecania” krajobrazu standardowymi instalacjami baterii słonecznych. Projekt jest cały czas w fazie rozwoju, ale pilotażowy parking, którego nawierzchnię stanowią panele PV, zdał egzamin.

Nieco w innym kierunku podążyła duńska firma SolaRoad. Dania, jak wiadomo, to kraj stawiający na proekologiczne rozwiązania, a jej mieszkańcy są w czołówce „zielonych” narodów Europy. Stąd też SolaRoad nie wykorzystała paneli słonecznych do budowy jezdni dla samochodów, ale postawiła na ścieżkę rowerową.

Prototypową instalację uruchomiono na jesieni ubiegłego roku w jednej z duńskich wiosek. Ścieżka wykonana z paleni słonecznych ma 70 metrów długości i od listopada do maja wyprodukowała 3000 kWh energii elektrycznej, co odpowiada rocznemu zapotrzebowaniu na prąd dla domu jednorodzinnego. Mało? Niby tak, ale pamiętajmy, że to bardzo krótki odcinek, a im dłuższa ścieżka, tym większa powierzchnia paneli słonecznych, czyli większa moc.

Przed SolaRoad jeszcze sporo pracy, bo projekt działa, ale nie obyło się bez problemów. Przy zmianie pogody następuje odklejanie się ochronnej warstwy szkła od paneli, co może prowadzić do ich uszkodzenia, a tym samym podnosi koszty. Firma jednak nie składa broni i ma zamiar rozwijać swój pomysł fotowoltaicznych ścieżek rowerowych.