Baterie słoneczne napędzają też autobusy

Baterie słoneczne napędzają też autobusy

Co jakiś czas staramy się na blogu Budotom przybliżać Wam mniej typowe zastosowania fotowoltaiki w codziennym życiu. Dziś pora sprawdzić, czy energetyka słoneczna jest obecna w komunikacji zbiorowej.

Przyczynkiem do naszych rozważań jest świeża informacja prosto z Londynu. Oto słynne czerwone autobusy piętrowe będą napędzane silnikami elektrycznymi. Nowe pojazdy na ulice stolicy Albionu ma dostarczyć chińska firma BYD, która zdominowała produkcję „zielonych” autobusów w Państwie Środka.

Ekologiczne autobusy nie są niczym nowym, bo pojazdy elektryczne lub hybrydowe spotkamy w sporych ilościach także w polskich miastach. Powstają także w Polsce, w fabrykach Volvo i Solarisa. Ale autobus elektryczny z silnikiem zasilanym bateriami słonecznymi, a nie ładowanym z sieci? To nadal mało popularne rozwiązanie, co nie znaczy, że pozostaje tylko na papierze.

Pierwszy autobus słoneczny wyjechał na ulice australijskiej Adelajdy w 2007 roku. Nosi nazwę Tindo i zapewnia miejsca dla 40 pasażerów, z czego dla 25 osób przewidziano siedzenia. Tindo jest napędzany energią słoneczną w 100 procentach, chociaż nie zamontowano na nim nawet ułamka modułu fotowoltaicznego. Panele słoneczne znajdują się w zajezdni autobusowej, zasilają zestaw akumulatorów, z których później ładowane są baterie autobusu.

W chińskim mieście Qiqihar kursuje natomiast pojazd z panelami zamontowanymi na dachu. Eksperymentalną linię autobusową uruchomiono 3 lata temu. Energia elektryczna gromadzona jest akumulatorach litowo-jonowych. Zużycie energii to 0,7 kWh na kilometr. Solarny autobus rodem z Chin zabiera na pokład 100 pasażerów.

A Europa? Nie zostaje w tyle. Solarny autobus jeździ już w miasteczku Perchtoldsdorf w Austrii, a nad własną konstrukcją pracują naukowcy w walijskiego uniwersytetu w Glamorgan. To konstrukcja “trybrydowa” – silniki napędzają ogniwa wodorowe, słoneczne i superkondensator.