Ojciec pompy ciepła był Austriakiem

Ojciec pompy ciepła był Austriakiem

Pompa ciepła to jeden z tych wynalazków, które na stałe weszły do codziennego użytku. Nie sposób policzyć domów na całym świecie ogrzewanych tą metodą. Ale czy ktokolwiek (poza wąskim gronem specjalistów) wie, kto jest twórcą tego urządzenia?

My już wiemy (bo sprawdziliśmy), więc czym prędzej podzielimy się naszą wiedzą z czytelnikami bloga Budotom. Otóż za ojca pomp ciepła i twórcę pierwszego działającego urządzenia tego typu uważa się Petera Rittera von Rittingera.

Urodził się w 1811 w czeskim Novym Jicinie, który wówczas należał do monarchii austriackiej. Zmarł w 1872 roku w Wiedniu. Wywodził się biednej rodziny, ale udało mu się dostać na studia filozoficzne i prawnicze na uniwersytecie w Ołomuńcu. Z dwoma dyplomami w kieszenie postanowił, że zajmie się też chemią, którą zgłębiał na uczelni w słowackiej Bańskiej Szczawnicy.

Po ukończeniu wyższej edukacji, von Rittinger rozpoczął pracę w instytucjach publicznych; w trakcie kariery urzędniczej wprowadził wiele innowacji w procesie pozyskiwania minerałów.

Największe wyzwanie zawodowe, przed którym stanął, przyszło w 1850 roku, gdy otrzymał zadanie opracowania sposobu pozyskiwania soli z solanki w austriackim mieście Ebensee. Było to trudne, bowiem nie było możliwości podgrzania wody (aby wyparowała i pozostawiła kryształy soli) poprzez spalanie drewna i węgla, a inne paliwa kopalne były kosztowne wydobyciu. Von Rittinger musiał znaleźć inny sposób na podgrzanie wody.

Wynalazca zdecydował się podgrzewać solankę w zamkniętym zbiorników, a para nie wydostawała się na zewnątrz, ale do mechanicznego kompresora, który napędzało koło wodne. Zbiornik miał podwójne dno, a skompresowana para trafiła właśnie do komory pod pierwszym dnem. Temperatura i ciśnienie pary rosło, a dzięki temu ciepło mogło trafiać do solanki, która pod jego wpływem odparowywała. Przy 100 stopniach Celsjusza solanka odparowywała (na dnie zbierała się sól), woda jako para trafiała do podwójnego dnia, gdzie się skraplała.

W tym sposób pomysłowy Austriak opracował podwaliny pod dolną pompę ciepła. Jego metoda produkcji soli jest wciąż popularna w Austrii, a nowoczesne pompy ciepła ogrzewają nasze domy.