Baterie słoneczne rozświetlą Afrykę

Baterie słoneczne rozświetlą Afrykę

Mieszkańcy Kenii, Ugandy i Tanzanii mogą już kupować rewolucyjny zestaw fotowoltaiczny, dzięki któremu ich domy zostaną wyposażone w elektryczne oświetlenie. Entuzjastą projektu M-Kopa Solar jest prezydent USA Barack Obama, który właśnie odwiedza kontynent swoich przodków.

W Kenii energia elektryczna to wciąż luksus dla wielu mieszkańców. Do sieci podłączona jest zaledwie jedna na trzy osoby. Wystarczy wyjechać kilkadziesiąt kilometrów od stołecznego Nairobi, aby trafić do osad, gdzie wszystkie domy są oświetlane naftą. To spory koszt, bo dzienne zużycie sięga wartości 1 dolara, co dla Kenijczyków może być sporym wydatkiem.

Światło elektryczne może pojawić się w kenijskich domach dzięki firmie M-Kopa Solar, która produkuje prosty zestaw fotowoltaiczny. Składa się z panelu słonecznego o rozmiarach zbliżonych do laptopa, inwertera, niezbędnego okablowania, małego radyjka FM oraz dwóch żarówek LED. Taki układ osiąga moc 8 W, dzięki czemu dołączone dwie żarówki mogą świecić pełnym blaskiem. Użytkownicy zestawów podkreślają, że ich użycie zmniejszyło koszty zakupu nafty o ponad połowę.

Koszt zakupu zestawu M-Kopa Solar to 35 dolarów. Przez rok użytkownicy muszą (za pomocą SMS-a) codziennie opłacać mikrorachunek w wysokości ok. 0,5 dolara. Po upływie 365 dni zestaw staje się ich własnością, a jeżeli nie regulują należności w terminie, instalacja fotowoltaiczna jest zdalnie wyłączana przez operatora.

Codziennie w Kenii sprzedaje się ok. 500 takich zestawów, a umowy podpisało już prawie ćwierć miliona osób. Specjaliści uważają, że mikroinstalacje OZE to szansa, aby zelektryfikować Afrykę także poza największymi miastami. Entuzjastą pomysłu jest prezydent USA Barack Obama, któremu pokazano zestawy M-Kopa Solar w trakcie jego wizyty w Kenii.