FIT

Wszyscy znamy angielskie słówko „fit”, które oznacza, że coś jest zdrowe i w dobrej formie. W fotowoltaicznym światku również występuje, ale ma zupełnie inne znaczenie. I jest skrótowcem.

FIT to rozwinięcie angielskiego określenia feed-in tariff, czyli taryfa gwarantowana. W fotowoltaice, czy też szerzej w energetyce odnawialnej, to mechanizm stosowany przez władze państwowe, którego celem jest upowszechnienie produkcji energii elektrycznej opartej o odnawialne źródła energii.

Działanie systemu taryf gwarantowanych jest proste. Firmy produkujące prąd na skalę przemysłową zawierają długoterminowe kontrakty na wytwarzanie energii elektrycznej. Rozwiązania te dotyczą też prywatnych prosumentów. Zazwyczaj bywa tak, że dla energetyki wiatrowej warunki kontraktu są nieco mniej korzystne w porównaniu z fotowoltaiką z uwagi na różnice w koszcie technologii. Kontrakt taki zakłada, że za prąd odsprzedawany do sieci otrzymywać będą stawki wyższe od rynkowych. Stawki te będą gwarantowane, co znaczy, że przez pewien okres nie będą mogły być zmieniane. Nie oznacza to jednak, że pozostaną bez zmian na stałe. Po pewnym okresie (np. 5-10 lat) taryfy są obniżane, aby zachęcić w ten sposób producentów do unowocześniania technologii. Zapewnienie wyższego zysku z OZE ma zachęcać producentów prądu do stopniowego odchodzenia od tradycyjnej energetyki na rzecz zielonej energii oraz zapewnić im środki finansowe do inwestowania w OZE. Według danych sprzed trzech lat aż 78 państw na świecie stosowało taryfy gwarantowane, z tego większość członków Unii Europejskiej.

W Polsce system TIF wprowadza ustawa o OZE, która obowiązuje od maja. Przykładowo: posiadacz instalacji słonecznej o mocy do 3 kW będzie mógł uzyskać 0,75 zł za 1 kWh, podczas gdy stawka dla elektrowni węglowych to ok. 0,60 zł za 1 kWh.