Upały, energetyka i prąd

Upały, energetyka i prąd

Fala tropikalnych upałów, która nawiedza Polskę od początku sierpnia, odcisnęła swe piętno na rodzimej energetyce. Polskie Sieci Elektroenergetyczne wprowadzają ograniczenia w zużyciu prądu dla największych zakładów przemysłowych. A posiadacze instalacji OZE martwić się nie muszą.

Ostatnie upały to nie tylko problem dla rolników (trwa katastrofalna susza) oraz dzieci i osób starszych, dla których żar lejący się z nieba może być zagrożeniem dla zdrowia. Okazało się, że tropikalna pogoda zagraża też polskiej energetyce, od lat wymagającej napraw i inwestycji, ale wciąż zapóźnionej wobec Zachodu pod względem technologicznym i infrastrukturalnym.

PSE SA zapowiedziała, że do odwołania wprowadza ograniczenia w poborze prądu dla 1600 największych zakładów przemysłowych w kraju. Powrócił niesławny 20 stopień zasilania, pamiętany z czasów PRL, a do wczoraj kojarzący się nam chyba już tylko z komediami Barei. Rząd uspokaja, że ograniczenia nie będą odczuwalne przez obywateli, bo prądu w gniazdkach domów i mieszkań nie zabraknie, podobnie jak np. w szpitalach. Ale czy na pewno? Bo wyłączenie klimatyzacji w sklepach, zamykanie restauracji i ograniczenia w kursowaniu tramwajów raczej zwykłych ludzi dotkną, nieprawdaż?

Brak obniżenia poboru prądu groziłby nam blackoutem, bo polska energetyka jest przestarzała. Upały wkrótce zelżeją, ale klimat się ociepla, więc za rok może nas czekać powtórka z rozrywki. W 12 miesięcy infrastruktura energetyczna nie zostanie uzdrowiona, toteż może się okazać, że w sierpniu 2016 roku prądu w gniazdkach jednak nie uświadczymy.

Kto się nie martwi? Posiadacze instalacji fotowoltaicznych. Awarie sieci energetycznych nie robią na nich wrażenia, bo są – częściowo lub całkowicie – od nich uniezależnieni. Dzięki panelom fotowoltaicznym na dachu lub na posesji, zawsze będą dysponować energią elektryczną, a w słoneczne lato w szczególności. Może więc warto rozważyć montaż instalacji fotowoltaicznej w budowanym od podstaw domu, nie tylko z uwagi na kwestie ekologiczne i finansowe, ale też dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa energetycznego.