Fotowoltaika będzie podstawą światowej energetyki

Fotowoltaika będzie podstawą światowej energetyki

W przyszłości zapotrzebowanie na energię na świecie się podwoi. To nie energetyce opartej a na paliwach kopalnych, ale na fotowoltaice opierać się będzie zaspokojenie tego zapotrzebowania.

Kto wygłosił taki komentarz? Ben Van Beurden, prezes Royal Dutch Shell, jednego z największych koncernów paliwowych na świecie. Jeżeli więc taka prognoza padła z ust człowieka, który raczej nie powinien cieszyć się z ekspansji energetyki słonecznej, można uznać, że jest w niej sporo racji.

Co dokładnie powiedział Van Beurden w wywiadzie dla BBC? Cytuje go serwis gramwzielone.pl. Prezes Shella stwierdził: – Nie waham się przepowiedzieć, że w przyszłości energetyka słoneczna stanie się dominującą technologią w naszym systemie energetycznym, z pewnością w systemie elektroenergetycznym.

Prezes Shella podkreślił, że obecnie paliwa kopalne są wiodące, jeśli chodzi sektor energetyczny i przez najbliższe lata nic się pod tym względem nie zmieni. Zauważył też, że aktualnie fotowoltaika zajmuje jedynie 1 proc. w światowym miksie energetycznym.

Za kilkanaście lat, gdy podwoi się zapotrzebowanie na energię, fotowoltaika stanie się jednym z jej najważniejszych źródeł, a gdy zasoby ropy i węgla zaczną się wyczerpywać – energetyka słoneczna stanie się głównym dostawcą prądu w skali globalnej.

Obecnie Shell zmaga się z kryzysem wywołanym spadkiem cen ropy. Kilka miesięcy temu firma poinformowała, że z tego powodu zwolni w ramach restrukturyzacji 6,5 tys. pracowników – czytamy na gramwzielone.pl.