Sejm przyjął ustawę o lokalizacji elektrowni wiatrowych

Sejm przyjął ustawę o lokalizacji elektrowni wiatrowych

Kontrowersyjna “Ustawa Wiatrakowa”, o której kilkukrotnie pisaliśmy już na łamach naszego bloga, została przyjęta przez Sejm. Tym samym polski rząd zobowiązał się do wprowadzenia znaczących ograniczeń, które dotyczyć będą przede wszystkim miejsc lokowania farm wiatrowych.

Już sam projekt tej ustawy spędzał przedstawicielom branży wiatrowej sen z powiek. Niestety na nic zdały się ich wielokrotne protesty i apele. Przyjęta niedawno ustawa ściśle określa warunki budowy oraz możliwości lokalizacji elektrowni wiatrowych, szczególnie skupia się zaś na sprecyzowaniu odległości od zabudowy mieszkaniowej, lasów itp. Najwięcej kontrowersji wśród specjalistów wzbudza ustalenie wymogu takiej minimalnej odległości, dzielącej turbinę wiatrową m.in. od najbliższego parku krajobrazowego, rezerwatu czy zabudowania mieszkalnego, na dziesięciokrotność jej wysokości wraz z wirnikiem i łopatami. W praktyce oznacza to, że nowe elektrownie wiatrowe będą mogły stanąć dopiero 1,5 – 2 km od takich obszarów, co może doprowadzić do znacznego zahamowania rozwoju tego sektora energetyki odnawialnej w Polsce. Niejakim pocieszeniem może być jednak fakt, że wymogiem tym objęte są jedynie instalacje powyżej 40 kW, dzięki czemu przepis nie obejmuje mikroinstalacji wiatrowych.

Jedynym większym ustępstwem, na które zgodził się rząd pod naciskiem przedstawicieli branży wiatrowej, jest umożliwienie dokończenia rozpoczętych lub planowanych obecnie elektrowni wiatrowych na starych warunkach. Ich inwestorzy mają na to 3 lata. Zlikwidowano także zapis o konieczności dokonywania co 2 lata specjalistycznych przeglądów, które miały decydować o możliwości dalszej eksploatacji wiatraków.