Zielone certyfikaty najtańsze w historii

Zielone certyfikaty najtańsze w historii

W czwartek wsparcie elektrowni wykorzystujących w swoim działaniu odnawialne źródła energii spadło do najniższego poziomu w historii. To efekt zapowiadanych przez rząd zmian w ograniczeniu obowiązku zakupu zielonych certyfikatów.

Najniższy odnotowany do tej pory w historii poziom wsparcia elektrowni wykorzystujących OZE miał miejsce w czwartek po opublikowaniu projektu rozporządzenia rządu dotyczącego zmniejszenia zielonego obowiązku poniżej 20 proc. Cena zielonych certyfikatów na Towarowej Giełdzie Energii osiągnęła w tym dniu zaledwie 56,13 zł/MWh, podczas gdy jeszcze kilka miesięcy temu przekraczała 100 zł/MWh.

Choć plany ograniczenia obowiązku zakupu tzw. zielonych certyfikatów były już zapowiadane przez rząd to przynajmniej część inwestorów miała nadzieję, że nie zostaną wcielone w życie. Tymczasem z opublikowanego w czwartek projektu wynika, że od przyszłego roku sprzedawcy energii nie będą musieli legitymować się zakupem przynajmniej co piątej kilowatogodziny pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Całkowity obowiązek zakupu energii elektrycznej z OZE od 2017 roku nie będzie zatem wynosił 20 proc. jak dotychczas, lecz jedynie 16 proc., z czego 0,5 proc. będzie musiało zostać zrealizowane przy współpracy z biogazowniami rolniczymi. Takie zmniejszenie wsparcia oznacza spore problemy szczególnie dla posiadaczy niewielkich instalacji, które w wielu przypadkach mogą okazać się nierentowne. Proponowane zmiany największy zysk przyniosą natomiast kontrolowanym przez państwo grupom energetycznym, jednocześnie jednak zmniejszą ceny energii dla zwyczajnych odbiorców.