Będziemy więcej płacić za prąd?

Będziemy więcej płacić za prąd?

Już od przyszłego roku na wniosek Polskich Sieci Elektroenergetycznych po raz kolejny wzrosnąć mogą nasze rachunki za prąd. W ten sposób gospodarstwa domowe mają zasilić budżet systemu zabezpieczania mocy oraz zapewnić dodatkowe wynagrodzenia dla pracowników elektrowni.

Energetyka chce pozyskać dodatkowe fundusze na wspomożenie mechanizmu operacyjnej rezerwy mocy, czyli na utrzymanie bloków w gotowości do produkcji, a także na mechanizm interwencyjnej rezerwy zimnej, czyli uruchamianie jednostek przeznaczonych do wyłączenia na żądanie. Takie usługi związane z bilansowaniem systemu i zabezpieczeniem mocy na wypadek malejącej podaży energii pochłaniają w tym momencie ponad 700 mln zł rocznie, ale kwota ta nie wystarcza na wszystkie potrzeby. Energetyka liczy, że obarczenie polskich gospodarstw domowych dodatkowymi kosztami pomoże pozyskać środki na ten cel, a także na dodatkowe wynagrodzenia za utrzymanie lepszych parametrów elektrowni pod względem emisyjności oraz elastyczności. Koszty związane z takimi procesami również pochłaniają niebagatelne kwoty około 500-7000 mln rocznie, a w dodatku systematycznie rosną.

Już w tym roku polskie gospodarstwa domowe zapłacą więcej za energię ze względu na podniesienie tzw. opłaty przejściowej. Po wprowadzeniu kolejnych dodatkowych opłat rachunek za prąd dla pojedynczego odbiorcy powinien ponownie wzrosnąć, tym razem o 10zł/MWh, co dla statystycznego gospodarstwa domowego oznacza kwotę w wysokości około 20-25 zł/MWh. Na szczęście wejście w życie podwyżki nie jest jeszcze przesądzone – wniosek w tej sprawie rozpatruje właśnie Urząd Regulacji Energetyki.