Chińczycy wycofują się ze swoich założeń dotyczących fotowoltaiki

Chińczycy wycofują się ze swoich założeń dotyczących fotowoltaiki

Niedawno chiński rząd wydał oświadczenie dotyczące zmniejszenia założonego celu potencjału instalowanej na terenie kraju fotowoltaiki aż o 40 GW. Taka redukcja niepokoi, ale nie wpłynie znacząco na pozycję tego państwa jako światowego lidera w dziedzinie pozyskiwania energii z odnawialnych źródeł.

Już w pierwszej połowie tego roku zainstalowany potencjał nowych elektrowni fotowoltaicznych w Chinach uplasował się na niewiarygodnym poziomie 20 GW. Mimo tak dobrych wyników kraj ten zmniejszył jednak zakładany cel mocy elektrowni PV, które mają zostać wybudowane na jego terenie do roku 2020. Wcześniejsze szacunki zakładały powstanie instalacji o łącznej mocy 150 GW, tymczasem teraz zredukowano tę liczbę do 110 GW. Przyczyną zmniejszenia przez Chińczyków zakładanego celu PV może być problem niedostatecznego potencjału sieci, które miałyby odbierać energię produkowaną przy pomocy słońca. Chiny już w chwili obecnej borykają się z dużymi stratami energii właśnie z tego tytułu.

Samo osiągnięcie niższych założeń do końca tej dekady postawiłoby Chiny na pozycji lidera w dziedzinie rozwoju fotowoltaiki, poziom ten bowiem już w chwili obecnej wydaje się nieosiągalny dla innych państw. Dotychczasowy pionier tego sektora, czyli Niemcy, do 2020 r. mogą nie zrealizować nawet połowy potencjału przyjętego przez Chińczyków. Najbliżej dogonienia Państwa Środka wydają się być Hindusi, którzy przy zachowaniu obecnego tempa rozwoju tej dziedziny mogą niebawem stać się drugim największym rynkiem fotowoltaiki na świecie. Rząd Indii zakłada wybudowanie elektrowni PV o łącznej mocy 100 GW do roku 2022.