Produkcja zielonej energii zostanie zahamowana?

Produkcja zielonej energii zostanie zahamowana?

Specjaliści przewidują, że nadchodzący rok może przynieść poważne zahamowanie na polskim rynku zielonej energii. Rok 2017 może okazać się najsłabszy od dekady pod względem pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych.

Przyzwyczailiśmy się, że z roku na rok systematycznie rośnie znaczenie energetyki odnawialnej w krajowym miksie energetycznym, a jednocześnie wzrasta także ilość inwestycji w pozyskiwanie zielonej energii. Tymczasem eksperci wskazują, że cały rynek OZE w Polsce czeka obecnie bardzo ciężki rok. Najbliższe 12 miesięcy dla naszego kraju oznacza przede wszystkim wybudowanie dziesięciokrotnie mniejszej liczby ekoelektrowni z nowym wsparciem niż powstało w analogicznym okresie roku poprzedniego w systemie zielonych certyfikatów. Tak słabego wyniku na tym polu nie odnotowano w Polsce od 2005 roku, kiedy wszedł w życie program wsparcia inwestorów zielonymi certyfikatami.

Niestety nie możemy spodziewać się szybkiej poprawy tego stanu rzeczy. Specjaliści wskazują, że w najbliższych latach nastąpi znaczne spowolnienie średniorocznego tempa przyrostu mocy. Na pogarszającą się sytuację polskiej energetyki odnawialnej niebagatelny wpływ mają także najnowsze przepisy ograniczające możliwość budowy farm wiatrowych np. w pobliżu zabudowań. Dotychczas takie inwestycje stanowiły duży procent wszystkich inwestycji w OZE w naszym kraju. Już w chwili obecnej wiadomo również, że do 2020 roku Polsce z pewnością nie uda się spełnić wymogów Unii Europejskiej dotyczących produkcji zielonej energii.