Uszkodzony panel fotowoltaiczny – rodzaje uszkodzeń, jak działać?

budotom fotowoltaika pompa ciepła rekuperacja

Jak każde urządzenie, tak i panele fotowoltaiczne mogą ulec uszkodzeniu lub też posiadać wady, które w przyszłości doprowadzą do usterek i awarii. Warto mieć to na uwadze zarówno przed montażem całej instalacji, jak i już w trakcie jej użytkowania, szczególnie że panele fotowoltaiczne są stale narażane na działanie niesprzyjających warunków atmosferycznych. Takie awarie mogą nas drogo kosztować i nie mówimy tu konkretnie o kosztach naprawy, ale także o tym, że pozyskiwanie energii słonecznej może być wówczas utrudnione, a czasami nawet niemożliwe. Dlatego też każdą awarię należy jak najszybciej zgłaszać instalatorom.

Panele fotowoltaiczne – awarie mogą się zdarzać  

Wśród wielu osób krąży mit, że panele fotowoltaiczne są bezawaryjne. Skąd on pochodzi? Zapewne z logiki, która mówi, że skoro najważniejszy element instalacji jest nieruchomy i nikt się nawet do niego nie zbliża, to również żadne uszkodzenia go nie dotyczą. Niestety tak nie jest, choć należy przyznać, że moduły fotowoltaiczne z reguły bardzo rzadko się psują.

Ostatecznie jednak należy mieć na uwadze, że jak każdy sprzęt również i panel może ulec uszkodzeniu, szczególnie że jest to urządzenie elektryczne, które każdego dnia musi sobie radzić z różnymi sytuacjami oraz trudnymi warunkami atmosferycznymi w postaci opadów deszczu, śniegu, niekiedy gradu, jak i silnego wiatru. Należy uważać również na warunki wewnętrzne, czyli głównie wysokie napięcie. Mniejsze, jak i większe uszkodzenia paneli PV mogą być efektem niedoskonałości procesów w produkcji, nieprawidłowego montażu oraz niewłaściwej obsługi już podczas ich pracy.  To samo tyczy się pozostałych podzespołów w całej instalacji, czyli przewodów czy falownika.

Jakie są najczęstsze uszkodzenia paneli fotowoltaicznych?

Choć wytrzymałość i żywotność paneli fotowoltaicznych jest na wysokim poziomie, to tak jak wspomnieliśmy, nie są one bezawaryjne, a uszkodzenia, jak i wady mogą mieć miejsce. Do najczęstszych z nich możemy bez dwóch zdań zaliczyć:

Hot-spot i mikrouszkodzenia modułów paneli fotowoltaicznych

Panele fotowoltaiczne zbudowane są z kilku warstw. Jedną z najważniejszych jest cienki, krzemowy wkład, gdzie dochodzi do przekształcania energii słonecznej w energię elektryczną. To właśnie te elementy są najbardziej narażone na mikropęknięcia, które zazwyczaj są skutkiem niewłaściwego obchodzenia się z modułami, czyli chociażby nieostrożnego transportu, chodzenia po ich powierzchni czy też zbyt mocnego dokręcenia. W efekcie możemy mieć do czynienia z tzw. hot-spotem. Jest to punkt, który nagrzewa się mocniej aniżeli pozostałe części modułu. Hot-spot może również powstawać w miejscach gdzie przez jakiś dłuższy czas zalegają zanieczyszczenia np. ptasie odchody.

Delaminacja paneli słonecznych

Innym rodzajem uszkodzenia może być delaminacja paneli fotowoltaicznych, która polega ma odklejeniu się folii EVA. W krzemowych modułach PV ogniwa są zabezpieczane głównie przed wilgocią za pomocą specjalnej folii EVA. Bywa niestety tak, że poprzez błędy na etapie produkcji, szczególnie w okolicach busbarów może dochodzić do odklejenia się jej. Takie działanie może zmniejszyć przezroczystość przedniej warstwy moduły, co następnie prowadzi do pogorszenia się zdolności do absorpcji światła słonecznego. Ponadto ogniwo oraz ścieżki prądowe mogą być narażane na wilgoć czy korozję.

Instalacje fotowoltaiczne – jak unikać zarysowań i zbić?

By uniknąć mechanicznych uszkodzeń paneli fotowoltaicznych, chociażby w postaci zarysowań lub obić należy się przede wszystkim z nimi ostrożnie obchodzić już podczas samego montażu. Oczywiście w czasie użytkowania obowiązują nas takie same zasady. Moduły narażone są głównie podczas ich mycia lub odśnieżania.

Oczywiście, równie często zdarza się tak, że zarysowanie czy zbicie paneli słonecznych jest efektem siły wyższej – doskonałym przypadkiem mogą być opady gradu, które powodują widoczne wgłębienia i pęknięcia, które nadają się tylko do wymiany. Jeśli nawet po takim gradobiciu nie ma naocznych uszkodzeń, to mimo wszystko warto zbadać instalację za pomocą kamery termowizyjnej – mogą się bowiem pojawić niewidoczne gołym okiem mikropęknięcia, które również negatywnie wpływają na wydajność i efektywność działania.

Udostępnij

Autor

Tomasz Golański

Z branżą instalacyjną związany od 2007 roku. W ciągu kilkunastu lat zbudował firmę zatrudniającą ponad 120 pracowników i zrealizował kilkanaście tysięcy montaży oraz inwestycji związanych m.in. z pompami ciepła, fotowoltaiką, magazynami energii, klimatyzacją i kotłami na pellet. Jako pierwszy w Polsce uzyskał tytuł Pro Partner Panasonic, stając się jednym z najbardziej doświadczonych ekspertów w kraju w zakresie nowoczesnych systemów energetycznych.

NA GÓRĘ